Dzień Wolny... prawie

Siema wszystkim z tej strony znów Paweł:) Tym razem zwięźle.

Tour trwa w najlepsze, jednak dziś mieliśmy dzień wolny od stoiska na Tourze, aczkolwiek wcale za dużo nie leniuchowaliśmy. Tylko trochę dłużej pospaliśmy, później szybko spakowaliśmy i przejechaliśmy do Dziwnowa. Na miejscu zrobiliśmy szybki reaserch terenu i okazało się, że miasto jest bardzo małe i jest strasznie mało ludzi w terenie poza plażą oczywiście;-)

Strategicznie mysląc nasze stoisko rozstawiliśmy przy głównym wejściu na plażę od ulicy Kochanowskiego, gdzie jak przystało na główne wejście .....chodzi bardzo mało ludzi :-( Ale głowa do góry. Niezrażeni tym faktem udaliśmy się na obiad a później poszliśmy na plażę wygrzewać się i odpoczywać przed dalszymi pracami. Po południu zrobiliśmy generalne porządki w skrzyniach i autku na naszym "polu namiotowym".

Pożegnaliśmy się też z naszymi dwoma aktywistami: Magdą z Krakowa i Piotrkiem ze Szczecina,ale w zamian dołączyła do nas Ania z Chrzanowa a niebawem powitamy Asię z Katowic.

0 komentarze:

Post a Comment